Długo mnie tu nie było, mało gotowałam, przeprowadzka temu z pewnością nie sprzyjała. Pierwszy naprawdę wolny weekend więc gotujemy pierogi! Mąkę zwykłą zastąpiłam orkiszową, do każdego włożyłam kawałek sera pleśniowego lub ostrego żółtego (przywiezionego z wycieczki do Szwecji) i pierogi nabrały zupełnie innego smaku. Polecam!
Składniki na ciasto:
- 2 szklanki mąki orkiszowej
- 1 szklanka wody
- pół łyżeczki soli
- 600 g szpinaku (użyłam mrożonego, w liściach)
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- kawałek sera pleśniowego i ostrego żółtego
W międzyczasie jak ciasto odpoczywa przygotować farsz. Pokroić i podsmażyć cebulę, dodać do niej szpinak i dusić do odparowania nadmiaru wody. Doprawić solą, pieprzem i dodać czosnek.
Ciasto rozwałkować, lekko podsypując mąką, na grubość około 2mm. Wycinać z ciasta szklanką krążki. Nakładać farsz, łyżeczkę szpinaku i kawałek sera, zlepić brzegi.
Gotować w osolonej wodzie (około 2 minut od wypłynięcia) lub na parze (10 minut).
Smacznego!



