Tarta botwinkowa

niedziela, 15 maja 2011
Sezon na nowalijki, a botwinki nigdy dość! Uwielbiam ją pod każdą postacią, ten intensywny kolor i wspaniały smak buraczków. Tarta jest świetnym pomysłem na wykorzystanie botwinki. Jest pyszna i niekłopotliwa w wykonaniu. Przepis znaleziony w Pracowni Wypieków.



 TARTA BOTWINKOWA
/Przepis podany przez Pinos*/

Ciasto (wytrawne LCB):

100 g masła o temperaturze pokojowej
200 g mąki
1 jajko
szczypta soli
2-3 łyżeczki wody
masło rozetrzeć z mąką i solą, dodać jajko rozrobione z wodą. Szybko zagnieść nożem, jeszcze szybciej rękoma uformować kulę. Podzielić na dwie części, schłodzić. Następnie ciasto rozwałkować, wyłożyć do formy, podpiec przykryte papierem i fasolą ok. 20 min.

Farsz:

Pęczek botwiny (zakończonej 4 buraczkami)
25 dag szpinaku (tym razem użyłam mrożonego)
Pół główki czosnku
łyżka masła
1/2 kubka śmietany 12%

Na patelni rozgrzać masło, dodać pokrojony czosnek.
Dodać pokrojone drobno: buraczki, liście botwiny, szpinak. Posypać solą, pieprzem i poddusić. Doprawić: czerwonym pieprzem, kuminem i chili (utłuczonymi na miazgę w moździerzu). Gdy lekko przestygnie, dodać śmietanę - na oko z pół szklanki - tak, żeby było zwarte, a nie paciajowate.Wyłożyć na upieczony spód.

Masa:

Kawałek sera żółtego (ok 20 dag) zetrzeć na tarce o małych oczkach. Dodać 1 jajko (surowe) i ok. 150 ml śmietany. Rozmieszać, posolić, poppieprzyć. Wykładać łychą na botwinę, delikatnie rozprowadzić. Zapiekać do uzyskania rumieńca (ok. 40 minut).
* Oryginalny przepis był podany tu.

6 komentarze:

jadalnepijalne at: 15 maja 2011 18:43 pisze...

Podoba mi się taki pomysł na botwinkę.

Niebieska Pistacja at: 15 maja 2011 18:44 pisze...

Bardzo fajnie wygląda :)

http://niebieskapistacja.blox.pl/html

Trzcinowisko at: 15 maja 2011 18:51 pisze...

Mam juz za sobą tartę botwinkową chociaz w innej wersji..myślę jednak że każda by mi się podobała:)

Arvén at: 15 maja 2011 21:19 pisze...

Mój entuzjazm w kwestii botwinki jest nieco chłodniejszy, ale znam kogoś, komu chyba ją przyrządzę..;)

burczymiwbrzuchu at: 16 maja 2011 11:06 pisze...

Fajny przepis, taka tarta botwinkowa chodzi mi ostatnio po głowie:)

KUCHARNIA, Anna-Maria at: 20 maja 2011 12:42 pisze...

Wspaniale wygląda! Też ostatnio piekłam botwinkową tartę, ale nieco inaczej.
Pozdrawiam Cię:)

Prześlij komentarz