Upał straszny, a ciasto by się zjadło ;) Nie ma co się zastanawiać trzeba zrobić sernik na zimno. Lekki, orzeźwiający i w sam raz na lato. Zamiast żelatyny wykorzystałam galeretkę cytrynową, która dała fajny cytrusowy posmak. Polecam!
Składniki:
- 2 galaretki (cytrynowa i truskawkowa)
- 3 opakowania serka homogenizowanego waniliowego (120 g każdy)
- biszkopty
- truskawki do przybrania
Galaretkę cytrynową rozpuścić w 400 ml gorącej wody i odstawić do lekkiego stężenia. Kiedy galaretka osiągnie właściwą konsystencję wymieszać ją razem z serkami.
Okrągłą formę (u mnie 26 cm) wyłożyć folią aluminiową i ułożyć na dnie biszkopty. Polać serkiem z galaretką, tak aby lekko przykryć biszkopty i odstawić do lodówki do stężenia. Następnie wylać resztę masy serowej i znów poczekać aż stężeje.
W międzyczasie przygotować galaretkę truskawkową, którą rozpuszczamy w 400 ml gorącej wody. Kiedy zacznie tężeć, ułożyć na serniku połówki truskawek i zalać galaretką truskawkową. Schłodzić.
Smacznego!


8 komentarze:
oj taki serniczek to bym sobie zjadła :)
http://niebieskapistacja.blox.pl/html
lubię serniki z galaretką. Są pyszne!
:)
lubię owoce zatopione w galaretce. Wyglądają zjawiskowo.
:)
Oj tak,tak..sernik na zimno w taki upał to rozkosz!:)
Lubię serniki na zimno...w gościach. Sama nigdy go nie przyrządzam ;)
Jakie ładne to ciacho:) Zjadłabym kawałek:)
z truskawkami najlepszy!
Uwielbiam z truskawkami! U mnie na blogu też niedługo się pojawi
idelane ciacho na lato:)
Prześlij komentarz